Dzisiejszą bohaterką jest Kasia! Sympatyczna i uśmiechnięta kobieta, z ogromnym pokładem cierpliwości.
Imię: Kasia
Wiek: 27
Dzieci : 1
Zawód : pedagog profilaktyki
społecznej i resocjalizacji
Jaka była Twoja reakcja na wiadomość „będę mamą”?
Pierwsza myśl? Przerażenie… Od razu w jednej chwili
pojawiło się tysiąc myśli… Co teraz? Jak ułoży się teraz nasze życie? Jak damy
sobie radę jako rodzice z takim wyzwaniem jakim jest wychowanie tak małej
istoty? Ale kiedy ochłonęłam i wszystko dotarło do mojej głowy zaczęłam czuć
radość ale jednocześnie i strach czy na pewno z dzieckiem wszystko będzie
dobrze i czy ja dam rade przez to przejść… Na szczęście cały czas był przy mnie
mój mąż który ciągle powtarzał: „ Jak dał Bóg dzień to i radę też nam da”. I
chyba dzięki temu daliśmy radę ;)
Co dziecko
zmieniło w Twoim życiu ?
Mój świat zmienił się o 180 st. Na pewno nie planuję
niczego w przyszłość tak jak to było kiedyś. Wszystko się dzieje tu i teraz. I
ciągle powtarzam sobie co ma być to będzie a Ty mamuśka i tak masz być zawsze
uśmiechnięta ;)
Co dla Ciebie oznacza określenie „dobra mama”?
Być dobrą mamą to ogromne wyzwanie jakie stawia
przed nami życie. Dobra mama to taka która kocha bez granic swoje dziecko, ale
jednocześnie wymaga i stawia granice i potrafi dziecku powiedzieć „NIE”. Dobra
mama to taka, która zawsze dba i dąży do dobra dla własnego dziecka, ale w tej
pogoni nie zapomina o sobie, własnych potrzebach i czasie, który może poświęcić
sobie.
Co najbardziej zaskoczyło Cię w byciu mamą?
Każdy nowy dzień jest dla mnie zaskoczeniem. Ale
oczywiście takim pozytywnym zaskoczeniem. Codziennie moje dziecko uczy się czegoś
nowego i ja razem z nim na nowo uczę się otaczającego nas świata.
Ktoś pomaga Ci w wychowywaniu dzieci/dziecka?
Tak, mąż o ile jest w domu a nie w pracy, a także
teściowa.
Jak łączysz obowiązki mamy i dobrego pracownika?
Nie pracuję. Obecnie jestem na urlopie wychowawczym.
Twój sposób na relaks?
Chwila samotności pod prysznicem, bądź jeżeli się
uda kilka minut przy dobrej książce.
Każda z Nas ma czasem gorszy dzień, co wtedy robisz?
Na kilka minut siadam i rozwiązuje kilka krzyżówek i
po takim „zabiegu” jestem jak nowo narodzona. Ewentualnie jeśli dzień naprawdę
jest kiepski gotuję coś dobrego.
Z innymi mamami rozmawiam o?
Naszych dzieciach, o tym jaką nowa umiejętność
posiadły. I o tym jak by to było fajnie mieć jeden dzień „urlopu” :)
Jakich rad udzieliłabyś innej mamie?
Chyba każdej mamie tej obecnej i tej przyszłej
powiem, że dziecko jest najważniejsze i nie ma takiej siły na świecie która
może to zmienić. Najważniejsze są nasze potrzeby i dziecka a nie to co myślą o
nas inni ludzie. I przede wszystkim nie patrz i nie bierz przykładu z innych
matek tylko żyj własnym życiem i każdą chwilę poświecaj swojemu dziecku.


Bardzo fajny artykuł a może napisze Pani również o innych matkach które wychowując dzieci nie mają. Łatwo bo mąż jest ..... Bo nie ma wsparcia w rodzinie..
OdpowiedzUsuńBędzie taki tekst! Już niedługo, obiecuję!
OdpowiedzUsuń