Słowa kierowane w naszą stronę zapamiętujemy na długi czas, bywa że i na całe życie. Wracają do Nas jak bumerang. W pamięci najbardziej zapisują się te złe, przez które z naszych oczu popłynęła nie jedna łza. Okaleczona została dusza nie ciało, boimy się zwierzyć, opowiedzieć o problemie..bo będziemy wyśmiane.
Ile związków, tyle charakterów, tyle emocji, nie chcę wchodzić tu w relacje między ludźmi, w ich stosunki.
Będąc na zakupach wczoraj , byłam świadkiem pewnej sytuacji...
Mężczyzna wysoki , przystojny, zadbany , obok niego kobieta , buzia jak z obrazka, zadbana trzymająca na rękach dziecko miało może rok.Oczy..smutne, przepełnione strachem... Patrząc na Nich nie przychodziło mi na myśl , że usłyszę coś co sprawi , że nie będę mogła się ruszyć. Kobieta trzyma w ręku listę zakupów, nagle w jej kierunku padają słowa "Jesteś taka beznadziejna, że aż mi Ciebie szkoda, nie wiem co ja z Tobą jeszcze robię" . Usłyszałam to nie tylko ja, ale i kilkoro innych klientów.Każdy spojrzał na tą kobietę, potem każdy spuścił wzrok. Kobieta stała, patrzyła w ta kartkę, i przytulała mocno dziecko. Zauważyłam, że z jej oczu płynął łzy.Mężczyzna , odwrócił się i poszedł. Nie czekając ani chwili podeszłam , tak kazało mi sumienie, zapytałam czy nie potrzebuje pomocy.. zostawiła kosz zakupów, wyszła ze sklepu... Mężczyzna czekał w samochodzie...
Toksyczny związek niszczy wszystko co istnieje. Nie ma prawa przetrwać próby czasu, jednak rozstanie jest ciężkie , nie tyle co dla "kata" a dla "ofiary" przepełnionej, smutkiem, strachem, przykrymi słowami które doprowadziły ją do zwątpienia w samą siebie.
Nie należy się bać mówić NIE, STOP. Od samego początku należy oczekiwać szacunku od partnera.
Zacząć należy od tego, jak traktujemy samych siebie, jak się zachowujemy. Tak ważne jest pokazanie granic, okazywanie szacunku samym sobie, ważne jest jak obchodzimy się z własnym ciałem, z własnym JA.
Przykre słowa, które dane jest często słyszeć mogą doprowadzić do depresji, nie wolno na to pozwolić.Nie pozwólmy by złe traktowanie doprowadziło nas do ruiny!
Każdy z Nas ma prawo głośno mówić o swoim zdaniu, o tym co czuje. Nie bójmy się opowiedzieć bliskiej osobie o tym co się dzieje.
Bywa tak że złe słowa kierowane w Naszą stronę, tłumaczymy. "bo on był zdenerwowany" , " bo ja na to zasłużyłam" .
Skąd bierze się złe traktowanie ? Prawdopodobnie problem zaczyna się już w młodych latach, dzieciństwo, szkoła, podwórko. Bardzo często widzimy, że chłopcy klepią dziewczynki, szczypią, ciągną za kucyk. Zamiast wtedy powiedzieć chłopcu, że tak nie wolno, mówi się dziewczynkom, "On Cię lubi , dlatego tak Ci robi". W Tym momencie dajemy pozwolenie na takie traktowanie, młodej dziewczynce wpaja się że jak lubi to dokucza. Bardzo często wzorce wynoszone z domu także wpływają na to jak traktujemy druga osobę. Brak osoby, która pomoże Nam zrozumieć świat, która pokaże pozytywne relacje między ludźmi , może sprawić że będziemy czuli się lepsi jeśli będziemy mieć władzę nad inną osobą. Wtedy będę czuł się silniejszy a Ty jesteś słabsza.
Nikt nie ma prawa obrażać drugiej osoby,poniżać, niszczyć.
My Mamy prawo się bronić. Nie bójmy się tego.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz